Текст песни
Bez Jacka - Wiewiórka

Перевод песни
Bez Jacka - Wiewiórka

Śmiech ze łzami pomieszany,
ileż w tobie niepokoju.
Znowu dziś na śnieg wybiegłaś
weź przynajmniej palto swoje.
Pyłem śnieżnym przyprószona
natychmiast mi się wydałaś,
taka cicha i bezbronna w wielkim świecie
taka mała.

Zobacz kończy się przedmieście,
las wyrasta bezszelestnie
w pstrych wiewiórek krzątaninie.
Palto, palto załóż wreszcie.

Источник teksty-pesenok.ru
Kto to widział tak po śniegu
w przedwieczornym mrozie biegać,
w samym tylko cienkim swetrze,
w samych lekkich pantofelkach,
a już nogi ci się plączą,
włosy okrywają szronem.
Pewnie jutro będziesz znowu przeziębiona

Zobacz kończy się ....

Staniesz oprzesz się o drzewo,
sen nadejdzie nieproszony,
a las woła: palto!

Zobacz kończy się ....

Смех смешиваются со слезами,
Как многие из вас беспокойство.
Опять же сегодня, снег wybiegłaś
по крайней мере, взять пальто.
Присыпанные снегом пыль
Как только я дал,
так тихо и уязвимых в большой мир
так мало.

См. концы в пригороде
лес растет молча
пестрой суетой белок.
Пальто, надел пальто, наконец.

Источник teksty-pesenok.ru
Кто видел, как снег
przedwieczornym работать в холода,
Только в тонком свитере,
В то же тапочки свет,
и у вас есть ноги запутанный,
Волосы конверт мороза.
Может быть, завтра будет холодно снова

См. концов ....

Вы будете сопротивляться против дерева,
Мечта без приглашения,
пальто лесу крики!

См. концов ....


Перевод песни добавил: Аноним

Исправить перевод песни

Поделитесь переводом песни: